[5] ABEL TANNATEK, CZYLI ,,BAŚNIARZ'' - RECENZJA



➧ ,,Baśniarz''

 

Grzeczna, ułożona dziewczyna.
Outsider, handlarz 'pasmanterią'.
Dwa światy: jeden dobry, pozbawiony przemocy;
Drugi pełen nienawiści, strachu i brutalności. 



Zamknięta w swoim własnym świecie Anna zakochuje się w polskim handlarzu narkotykami - Ablu Tannateku. Szybko odkrywa, iż chłopak pod nieciekawą powierzchownością odgrywa rolę troskliwego, opiekującego się swoją młodszą siostrą brata. Co więcej, Abel posiada talent władania słowami; tworzy z nich własną baśń, którą stopniowo opowiadając, wprowadza w życie obu bohaterek.


Te dwie postacie wywodzą się z zupełnie różnych od siebie społeczeństw; podczas gdy Anna wychowuje się w spokojnym zaciszu swojego przytulnego domu, Abel każdego dnia walczy o zapewnienie dostatniego bytu młodszej siostrze. Obraz rodziny w jakiej musiał wychowywać się chłopak, jest wręcz nie do przyjęcia. Także jego stosunek do Michi, kiedy to zastępuje małej dziewczynce ojca i dbając o jej bezpieczeństwo, posuwa się do jednych z najgorszych rzeczy, których może dopuścić się człowiek, a co dopiero człowiek nieletni, pozostaje z jednej strony czynem bardzo szlachetnym, choć z drugiej moralnie niedopuszczalnym. 



 ,,Strach w niczym nie pomaga. Najgorsze zdarzenia i tak się dzieją, niezależnie, czy człowiek się boi, czy nie.''



Klimat utworu bez wątpienia utrzymuje czytelnika w ciągłym napięciu. Wiele razy atmosfera robi się
niezwykle tajemnicza, momentami wręcz groźna do tego stopnia, iż wyobrażając sobie poszczególne sceny, czułam chłód bijący ze środka tekstu. Mamy tutaj również wątek kryminalny dotyczący poszczególnych zabójstw. Każda z niedokończonych spraw ciągnie się aż do samego finału utworu, co jeszcze bardziej podsyca naszą ciekawość. Tak więc ostatnie kilkadziesiąt stron książki przewracałam w coraz szybszym tempie, aby czym prędzej poznać jej zakończenie. 


Pojawia się także motyw przypominający strukturą ,,Małego Księcia''. Wiadomo, że ciężko jest wytłumaczyć dziecku, dlaczego nie wolno mu się widywać z biologicznym ojcem, chociaż tamten opisuje siebie w samych superlatywach czy podać prawdziwy powód nagłego, całodniowego wyjazdu z miasta. W taki sposób powstaje baśń wymyślona przez Tannateka,  będąca zarazem opisem obecnych wydarzeń, przedstawianych w zrozumiałej dla Michi formie. Bohater w drobnych szczegółach sprytnie ukrywa prawdę na temat rozgrywającej się akcji, utożsamiając występujące postacie z fikcyjnymi odpowiednikami ich samych. Również Anna, która sama w sobie jest osobą rozumiejącą potęgę słów i magii opowieści, swoim nastawieniem oraz postępowaniem w stosunku do chłopaka stwarza bajeczną aurę wokół brutalnej rzeczywistości, przysłaniając tym samym powagę sytuacji.


Trudno jest sprecyzować uczucie, które towarzyszyło mi podczas czytania zakończenia. Najtrafniejszym określeniem będzie chyba powiedzenie, iż uświadamia ono o istnieniu bardzo okrutnej strony naszego świata, która okazuje się często bezlitosna w stosunku do wielu żyjących tu ludzi. Pokazuje nam, co dzieje się z dzieckiem, które we wczesnym stadium swojego dorastania doznało niewybaczalnych krzywd zostawiających trwałe blizny, jak te robione własnoręczne na ciele przez Abla. Jest to zarówno akt całkowitego oddania i pragnienia zapewnienia lepszego losu naszym bliskim, w tym przypadku małej Michi, jak i pokaz obowiązku niesienia piętna człowieka skrzywdzonego, zagubionego i wewnętrznie zniekształconego.


Cudowna.


,,Najtrudniej jest wybaczyć samemu sobie.''



Ocena - 8/10
  ❤

6 komentarze:

  1. Kocham tę książkę <3 A twoja recenzja jak zwykle wszystko idealnie podsumowała ^-^ Myślimy po prostu identycznie !

    OdpowiedzUsuń
  2. "Baśniarza" kupiłam kiedyś za 10 zł w jakimś stoisku z książkami i pamiętam jak się cieszyłam, że ją upolowałam, ale po jakiś 3 rozdziałach odłożyłam na półkę i nigdy do niej nie wróciłam :/ stwierdziłam, że jest dziwna i tyle, a po przeczytaniu Twojej recenzji chyba sie skuszę na powrót do niej :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać, że jest ona nieco specyficzna, jednak wydaje mi się, że gdy przeczytasz ją do końca, choć trochę złapię Cię za serducho :) Miłego czytania w takim razie! ^^

      Usuń
  3. Nie słyszałam o tej pozycji, ale Twoja recenzja mocno mnie do niej zachęciła. Widzę w komentarzach, że jest to książka nietypowa, a więc coś dla mnie! Coś czuję, że w przeciągu paru dni znajdzie się ona na mojej biblioteczce :) Super recenzja, oby tak dalej! Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie osobiście zainteresowała już od samego początku, a także zaskoczyła swoją treścią. Jest na swój sposób mroczna i piękna, naprawdę warto po nią sięgnąć :) I bardzo dziękuję za miłe słowa! <3

      Usuń

BOOKSTAGRAM

Najchętniej Odwiedzane Posty

SZUKAJ