[17] IDĄC ZA PRZYKŁADEM KATE SEDGWICK - RECENZJA ,,PROMYCZKA''



☀ PROMYCZEK ☀

 

,,Przeżywajcie każdy dzień, jakby był Waszym ostatnim. (...) Bądźcie spontaniczni. Życie ma zbyt wiele reguł, schematów i wymagań. Zmieńcie plany, by zrobić miejsce na zabawę.''



Stąpająca twardo po ziemi Kate Sedgwick wyjeżdża z San Diego by studiować w Grant w Minnesocie. Mimo iż życie dziewczyny nie było kolorowe, z wysoko podniesioną głową dumnie spogląda na każdy kolejno ofiarowany jej dzień. Tam poznaje Kellera Banksa - chłopaka, który również nie pozostaje wolny od wszelkich tajemnic. Oboje wówczas nie zdają sobie jeszcze sprawy, z jakimi problemami przyjdzie im się zmierzyć.


O ,,Promyczku'' już od dawna słyszałam wiele dobrego. W zasadzie nie natknęłam się na żadną opinię bądź recenzję, gdzie czytelnik wystawił jej ocenę niższą niż 8/10. Zatem, gdy niedawno trafiła na moją półkę, nie mogłam się doczekać, aż poznam w końcu historię chwalonej przez wszystkich Kate Sedgwick. Czy była to lektura, która rzeczywiście zasługuje na tak ogromne uznanie?



Poczynając już od pierwszych słów, książka rozpoczyna się obiecująco. Z wejścia pomyślałam sobie, że będzie to coś wyjątkowego. Może to swojego rodzaju przeczucie, a może po prostu jej klimat da się wyczuć już na starcie. Również samej Kate wprost nie da się nie pokochać. Dziewczyna nie została tutaj w żadnej sposób wyidealizowana przez autorkę, ale jej chęć czynienia dobra, przekazywania swojego ciepła i pozytywnej energii innym, była wręcz zaraźliwa. Jestem niemalże pewna, że jeszcze w żadnej książce nie spotkałam się z tak świetnie wykreowaną żeńską postacią. Dalej mamy Gusa - najlepszego przyjaciela Katherine oraz Kellera, którego kobieta poznaje jako jednego z pracowników pobliskiej kawiarni. Obaj mężczyźni również zostali ukazani według mnie w bardzo neutralnym świetle. Mimo pewnych wad każdy z nich wnosi do całej historii dużą część siebie samego, o której czytamy uważnie śledząc dalszy tekst.



,,Nie osądzajcie się nawzajem. Każdy ma coś na sumieniu. Pilnujcie tylko swoich spraw i nie wtykajcie nosa w cudze, no chyba że zostaliście zaproszeni. A kiedy to się stanie, pomagajcie zamiast osądzać.'' 



Chciałam zwrócić szczególną uwagę na fakt, iż Kim Holden poruszyła w ,,Promyczku'' wiele bardzo ważnych tematów, które nie będąc głównym motywem książki, jednocześnie odbijają swoje przesłanie w naszej podświadomości przez cały okres jej czytania. Mamy tutaj nawiązania do homoseksualizmu czy problemów psychicznych, które skutkują agresją i przemocą wobec własnych dzieci; stykamy się z chorobą Downa oraz bulimią; przechodzimy przez niemal wszystkie lżejsze i cięższe etapy życia społecznego, spotykając się z nietolerancją, egoizmem, a także utratą bliskich osób. Zachowanie Kate opiera się w dużej mierze na psychologii, jakiej używa podczas przeprowadzania rozmów z ludźmi. Ciągle zaskakuje nas czymś nowym, napełniając czytelnika podziwem dla jej wytrwałości i cierpliwości okazywanej wszystkim wokół.

 

 ,,Życie dla nikogo nie jest łatwe. Wszyscy musimy walczyć, by wycisnąć dobro z czasu, który nam ofiarowano.''



,,Promyczek'' momentalnie obdarowuje nas chęcią wzięcia życia w swoje ręce i czerpania z niego jak największymi garściami. Przypomina o tych szczerze istotnych rzeczach oraz skupieniu się na najmniejszych szczegółach, które zostają przez nas przeważnie pominięte w ferworze codzienności. Dzięki tej książce zyskujemy motywację do czynienia dobra, aby móc dzielić się nim z pozostałymi. W dosłownym tego słowa znaczeniu sprawia, że chcemy być lepszymi ludźmi, chcemy podążać własną ścieżką, nie żałując niczego po drodze. Chcemy kochać z głębi serca, czysto i bezinteresownie oraz napotkać kiedyś to uczucie, patrząc w cudze oczy.



Trzeba przyznać, że jestem osobą wrażliwą, której udaje się wzruszyć niemalże na każdej książce. Jednak bardzo rzadko zdarza się, by jakakolwiek wycisnęła ze mnie łzy przez większą część jej czytania, dając mi równocześnie tak wspaniałą lekcję życia. Z tego właśnie powodu otrzymuje ona ode mnie maksymalną ocenę oraz podziękowania dla autorki, której udało się stworzyć coś naprawdę prawdziwego i przez to do bólu pięknego. 



,,Masz przed sobą wspaniałe życie. Przeżyj je co do minuty. Zacznij już teraz.'' 



 Ocena -  10/10
    ❤

20 komentarze:

  1. Sięgnę, sięgnę :) Wszędzie pełno tak wysokich ocen tej książki! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasłużyła sobie na to <3 Od siebie polecam z całego serducha :D

      Usuń
  2. Kolejna duszyczka wpędza mnie w poczucie winy, że jeszcze nie przeczytałam tej książki xd

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze niedawno również tak się czułam :D Książka w każdym razie cudowna ^^

      Usuń
  3. Słyszałam tak wiele dobrego o tej książce, a po twojej recenzji jeszcze bardziej mam ochotę po nią sięgnąć.
    Pozdrawiam xx
    http://absolutnamaniaczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jeszcze bardziej Cię do niej przekonałam :D Zdecydowanie warta przeczytania! ♥

      Usuń
  4. Piękna książka <3 Ja prawie wg nie płaczę przy czytaniu, jednak ostatnich 100 stron czytałam przez łzy ;)

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych 100 ostatnich stron nie da się przeczytać bez płaczu, wyciskają łzy tonami! :) <3

      Usuń
  5. A ja akurat dalabym takie 7.5/10 😅 Natomiast Gus ma u mnie 10/10 ❤️😃❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 7,5/10 też bardzo dobra ocena! haha, ale tego Gusa to chyba muszę serio kupić, skoro wszyscy tak wychwalają :D ♥

      Usuń
  6. Coś czuję, że moja ocena tej książki Ci się nie spodoba...
    Chociaż jestem dopiero w początkach, może z biegiem historii zmienię o niej zdanie.

    Pozdrawiam,
    czytaniamania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może, ale nawet jeśli nie to zawsze znajdą się osoby, które będą za i przeciw danemu tytułowi :D Czytaj i daj znać po końcówce jak wrażenia!

      Usuń
  7. Ciągle trafiam na tę książkę, ale jak dotąd nie miałam okazji jej przeczytać. Jak uporam się z moim stosikiem, to z pewnością pożyczę od koleżanki, bo jest szczęśliwą posiadaczką tego tytułu.
    Pozdrawiam i dołącza do grona osób obserwujących Twojego bloga.
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo dobrze, że możesz pożyczyć ją od koleżanki :D
      Jestem pewna, że mniej lub bardziej, ale spodoba Ci się!
      Miło mi i dziękuję za obserwację :*

      Usuń
  8. Czytałam i bardzo, bardzo ją lubię <3 Jestem już też po "Gusie", który nieco mnie rozczarował, ale którego wciąż polecam ;)

    Pozdrawiam cieplutko,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gusa kupiłam kilka dni temu i obecnie czeka na swoją kolej, więc zobaczymy jak będzie w jego przypadku :D

      Usuń
  9. Promyczek wydusił ze mnie lawinę łez! Muszę przyznać, że główna bohaterka znacznie działała mi na nerwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że na początku nie zgadzałam się z nią w kilku kwestiach, ale później ją pokochałam, więc to już najwidoczniej kwestia gustu :D Ale co do lawiny łez to zdecydowanie książka potrafi mocno wzruszyć!

      Usuń
  10. Jest bardzo bardzo mało osób w blogsferze, które jeszcze nie czytały tej książki. Niestety ja znajduje się w tym gronie. Już dawno kupiłabym ją, ale widziałam w bibliotece drugą część, a mianowicie "Gus", więc logiczne, że w końcu trafię na "Promyczka". Niestety nie mam pojęcia jak przetrwam to oczekiwanie. :(
    Pozdrawiam!
    czytamogladampisze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że biblioteki mają tendencje do kupowania drugich części książek bez posiadania pierwszego tomu xd Mam nadzieję, że jak najszybciej przeczytasz Promyczka, bo jest naprawdę piękną książką!

      Usuń

BOOKSTAGRAM

Najchętniej Odwiedzane Posty

SZUKAJ